środa, 8 kwietnia 2015

5.Norma


Całe szczęście święta się skończyły, niestety jedzenie jeszcze zostało. Pozwoliłam sobie na zbyt wiele, pod względem słodyczy. Od jutra wszystko wróci do normy, obiecuję Wam i sobie. Pewnie nie odmówię sobie kawałka czekolady czy cukierka, ale wierzcie mi, że w porównaniu do tego co trwało w ciągu ostatnich 3 dni to będzie nic.. Staram się robić postępy, małymi kroczkami, nie chcę się od razu rzucić na głęboką wodę, bo wiem, że wtedy po kilku dniach wymięknę. Jutro będę większość dnia poza domem, więc nie wiem jak to będzie, z jednej strony plus, bo nie będą mnie kusiły świąteczne pozostałości, ale z drugiej strony mogę zgłodnieć i kupić byle co na co akurat będę miała ochotę.. Dlatego postaram się przygotować coś na wynos, chociaż jakieś jogurty itd, bo zapewne z gotowaniem obiadu się nie wyrobię/będę zbyt leniwa.
Trzymam kciuki za Was i za samą siebie ;* Po świętach to już z górki, damy radę! ;*
Wklejamy sobie tutaj jakieś thinspiracje, zamiast stać się jednymi z nich. Do roboty dziewczyny! ;*

2 komentarze:

  1. Nie martw się, na pewno uda Ci się osiągnąć cel :)
    Wystarczy tylko bardzo mocno chcieć :p

    Life-of-the-skinny-girl.blogspot.com

    Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Małe kroczki najważniejsze! Tak całkowicie sobie odmawiać nie jest najrozsądniej, chyba, że ktoś ma niesamowicie silną wolę.
    Trzymaj się ❤

    OdpowiedzUsuń