1. Kawa z mlekiem[zdecydowanie powinnam używać mniej mleka..]- 78kcal
2. Płatki owsiane[29g] z wodą i mlekiem[51g], rodzynkami[5g], czekolada karmelową[4g] i bananem[48g]-211kcal
3. Zupa krem z kalafiora[99g] i marchewki[17,5g]- 32kcal
4. 2xpiwo- 432kcal
5. Chipsy[ok.90g]- 468kcal
6. Kawa z mlekiem- 78kcal
7. Mini milky waye[2, więc liczę jako 20g, bo nie jestem pewna]- 91kcal
8. Mini bounty[4 czy 5, liczę jako 50g]-244kcal
Łącznie: 1634kcal
Będę grubasem do końca życia i nigdy nie zobaczę kości.. Boże, tak mi wstyd. Ale chciałam być szczera i wszystko tutaj wypisać, po to jest ten blog. Możecie krzyczeć, karać i wszystko, może wtedy to się nie powtórzy... Jutro będzie lepiej, obiecuję..
Ps. Gdzie ustawić godzinę na blogu? To mój pierwszy blog na blogspocie i się gubię, pisze przed 23, a wyświetla że po 13 i nie wiem jak to ustawić :<
Hej, przejmujesz się mlekiem w kawie, a jednocześnie w bilansie masz batony i chipsy. Mleko jest zdrowe, w takich ilościach jak w kawie na pewno Ci nie zaszkodzi. Ja właśnie popijam sobie kawę z mlekiem :)
OdpowiedzUsuńGłowa do góry, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem ;) tylko trzeba iść naprzód. Zapomnij o tym felernym dniu i obiecaj sobie, że następny pójdzie Ci lepiej. Tylko potem słowa dotrzymaj!
Co do godziny: w ustawieniach niczego takiego nie zauważyłam. Chyba jest tak, że jak edytujesz bloga, to godzina za każdym razem się aktualizuje.
Albo zmień strefę czasową w Ustawienia>Język i formatowanie.
Nic innego mi do głowy nie przychodzi.
Powodzenia <3
No właśnie wiem że to mleko to pół biedy, ale jak jem malutko kcal, np 500 to czuję że źle że wypiłam tak dużo bo sporo podwyższa bilans itd. Dziękuję, staram się o nim zapomnieć ;D Wczoraj był urodziny kolegi, dlatego tak wyszło, ale dziś będę grzeczna, muszę :). Dzięki, nie umiałam znaleźć właśnie gdzie będzie się zmieniało strefę czasową, już wszystko jest ok :D
UsuńZmień strefę czasową na Warszawę :)
OdpowiedzUsuńIdź do przodu i zapomnij o tej porażce,będzie dobrze :)
P.S Mam ten sam wzrost,jesteś chudziutka!!! <3
Dzięki, nie umiałam znaleźć gdzie to się dokładnie zmienia, ale już mam :D Damy radę :* Oj niestety chudziutka jestem najwyżej na czczo i do dopiero teraz, jak jem trochę mniej, bo przez święta praktycznie stojąc miałam fałdę.. A nogi mam straszne, chyba najwięcej tłuszczu siedzi w nich :< Kiedyś ludzie mówili mi że przy 43 kg jestem już za chuda, zaczęłam im wierzyć niestety, ale jak teraz patrzę na te zdjęcia to nie byłam nawet bliska ideału, więc walczę na nowo i tym razem nie poddam się! :D Dodaję do obserwowanych :)
UsuńW jeden dzień nie schudniesz I w jeden dzień nie przytyjesz :3 nie martw się :3 teraz będzie lepiej :) trzymam kciuki kochana ! <3
OdpowiedzUsuńkawa z mlekiem niczego nie winna :P gorzej te wszystkie slodycze i piwo.. zadnych wartosci odzywych, tylko wiecznosc w biodrach..
OdpowiedzUsuńhttp://nie-wiem-jak.blogspot.com/
Oj wiem ;< Ale dziś znowu jedno wypiłam :< Nie powinnam chyba wychodzić z domu, bo wiecznie się coś znajdzie..
UsuńKochana, nie przejmuj się tak bardzo... Jutro nadrobisz.
OdpowiedzUsuńTrzymaj się <3