Cześć Kochane :D Dziś wybrałam się na zakupy, więc ponad 400kcal spalone. Zjadłam dziś jedną tabletkę apetiblock. W sumie nie wiem czy zadziałała, czy nie podjadałam dlatego, że właściwie nie bardzo miałam co. Znaczy na upartego coś bym znalazła, ale to równie dobrze mogła być moja silna wola[która jednak gdzieś tam istnieje, o dziwo]. Poużywam częściej i dam znać ;).
1. Kawa z mlekiem= 53kcal
2. 1 kromka chrupkiego pieczywa z masłem orzechowym= 118kcal
3. Brokuł z jogurtem typu greckiego= 249kcal
4. Serek Amelia= 198kcal
5. Kawa z mlekiem= 84kcal
6. Chleb słonecznikowy z ketchupem i twarogiem wędzonym= 301kcal?
Razem: 1003kcal
Nie jestem pewna co do kanapki, bo nie wiem ile dokładnie mógł ważyć ten twaróg, wg ilwazy.pl jeden plaster ma 30g, więc teoretycznie powinnam wpisać 60g, ale wydaje mi się, że było tego więcej, więc wpisałam 80g.
Bilans nawet ok, mogło być gorzej, ale i lepiej ;). Grunt, że się "zmieściłam"[3 kcal to nic]. Powodzenia Chudziny! :*
czwartek, 30 kwietnia 2015
wtorek, 28 kwietnia 2015
26. Przeciętność
Dzisiaj dzień przeciętny, nic ciekawego. Trochę poćwiczyłam: wood chops 20x2, pajacyki 60, przysiady 45, rowerek 1min, nożyce 2min, brzuszki 10, calf raises 10. I może zaraz jeszcze coś, ale nie jestem pewna.
Bilans:
1. Kawa z mlekiem=54kcal
2. Jogurt+musli=234kcal
3. Jogurt+musli=176kcal
4. Pieczarki+roszponka+jogurt naturalny=187kcal
5. Kawa z mlekiem=55kcal
Razem: 706kcal
Bilans dobry, zdrowy i czysty, miałam ochotę na ciasteczko[zdrowe], ale jednak zrezygnowałam. Za to w moim domu pojawiło się to cudo:
Jutro prawdopodobnie wypróbuję, bo dziś postanowiłam jednak posiedzieć w domu, więc nie kusiło[mimo że trochę słodyczy mam poukrywanych, to jakoś mnie do nich nie ciągnie] ;). Dam znać czy działa, jak tak, to chyba mam wybawienie na moje napady chipsowo-piwne haha. Trzymajcie się Piękne! ;*
Bilans:
1. Kawa z mlekiem=54kcal
2. Jogurt+musli=234kcal
3. Jogurt+musli=176kcal
4. Pieczarki+roszponka+jogurt naturalny=187kcal
5. Kawa z mlekiem=55kcal
Razem: 706kcal
Bilans dobry, zdrowy i czysty, miałam ochotę na ciasteczko[zdrowe], ale jednak zrezygnowałam. Za to w moim domu pojawiło się to cudo:
Jutro prawdopodobnie wypróbuję, bo dziś postanowiłam jednak posiedzieć w domu, więc nie kusiło[mimo że trochę słodyczy mam poukrywanych, to jakoś mnie do nich nie ciągnie] ;). Dam znać czy działa, jak tak, to chyba mam wybawienie na moje napady chipsowo-piwne haha. Trzymajcie się Piękne! ;*
25. Cheat
Dziś postanowiłam zrobić sobie cheat który miałam w planach raz w tygodniu, więc nie mam o czym pisać. Pół dnia było zdrowe, pół kompletnie nie. Teraz posiedzę pewnie jeszcze z godzinkę żeby zrobić przerwę 2-3h między jedzeniem a snem i tyle. Jeśli jutro nie skusi mnie pogoda[potajemnie liczę na to, że będzie padać i postanowię zostać z książką i herbatą/kawą w łóżku], to nigdzie się nie wybieram, a to oznacza normalny, niski bilans. Plus jest taki, że spaliłam sporo spacerem. Trzymajcie się Chudzinki, jutro wracam do gry ;*.
niedziela, 26 kwietnia 2015
24. Śniadanie
Zjadłam dziś śniadanie. No, prawie, bo jakoś 2,5h po tym jak wstałam. Ale zjadłam, miałam nawet na nie ochotę. Mam nadzieję, że tak będzie częściej.
Poćwiczyłam tylko trochę, 4min nożyc, 50 przysiadów, 50 pajacyków.
1. Kawa z mlekiem=53kcal
2. Kromka chleba orkiszowo-żytniego z dżemem 100% owoców=89kcal
3. Fasolka szparagowa żółta=64kcal
4. Cukinia=11kcal
5. Colesław=164kcal
6. 3,5 kromek chleba+ketchup+ser=505kcal
7. 2 kawy z mlekiem=86kcal
Razem: 972kcal
Zmieściłam się w bilansie, ale znowu zgubił mnie chleb z serem z grilla. Na szczęście jutro już nie grillujemy, więc koniec tego dobrego. Trzeba się spiąć i wziąć serio za siebie. Powinnam jeść zdecydowanie mniej albo chociaż zdrowiej. Trzymajcie się chudo! ;*
sobota, 25 kwietnia 2015
23. Grillowanie
Hej Kochane ;). Zniknęłyście jakoś ostatnio, przycichłyście. Ale widzę, że kilka nowych postów jest, więc zaraz biorę się za czytanie :). Dzisiaj był dziwny dzień. Nie do końca dobry, ale też nie zły. Miałam w planach trochę poskakać na skakance, ale jednak nie wyszło, więc nie poćwiczyłam, może zaraz zrobię kilka ćwiczeń, ale nie obiecuję. Miałam w planach zjeść duużo mniej i inaczej, no ale wyszło jak zwykle co innego. Nie jest tragicznie, w 1000 kcal się mieszczę, jakościowo też nie jest źle, pomijając pół kajzerki, bo ani to zdrowe, ani nic, no ale tak rzadko jem pieczywo jakiekolwiek, że jeszcze to akceptuję. Pojawił się też ser. Jest tłusty, to fakt, ale w sumie zdrowy, więc nie powinnam mieć go sobie za złe. Ale jakoś tak czuję, że się objadłam i tak. Pewnie dlatego, że pół dnia jechałam na samych kawach, a potem nagle był grill no i leciaaaało to jedzenie ;).
1. 4 kawy z mlekiem=152kcal
2. Sałatka[taka sama jak wczoraj+szczaw i szczypiorek]+4 pieczone ziemniaczki=509kcal
3. Pół kajzerki+2 plasterki sera+ketchup+marchewki+pieczarki=293kcal
Razem: 953kcal
Nie wiem, może ziemniaczki miały minimalnie więcej, ale to wyszło max 1000kcal i tak, więc moim zdaniem jest ok, mimo że troszkę wyrzuty sumienia są. Ale postaram się ich pozbyć, bo z nimi zwariuję. Trzymajcie się Chudzinki! ;**
1. 4 kawy z mlekiem=152kcal
2. Sałatka[taka sama jak wczoraj+szczaw i szczypiorek]+4 pieczone ziemniaczki=509kcal
3. Pół kajzerki+2 plasterki sera+ketchup+marchewki+pieczarki=293kcal
Razem: 953kcal
Nie wiem, może ziemniaczki miały minimalnie więcej, ale to wyszło max 1000kcal i tak, więc moim zdaniem jest ok, mimo że troszkę wyrzuty sumienia są. Ale postaram się ich pozbyć, bo z nimi zwariuję. Trzymajcie się Chudzinki! ;**
22. Wstyd
Troszkę poćwiczyłam, nadal nie ma tego wiele, ale cieszę się że robię chociaż tyle.
1. "wood chops up&down"-10x2
2. pajacyki-30
3. przysiady-20
4. nożyce-3min
5. "wood chops up&down"-15x2
6. pajacyki-30
7. przysiady-25
8. rowerek- 1min
9. przysiady-15
Początek dnia był dobry, czysto i mało kcal. Ale potem miałam straszną ochotę na piwko, obiecałam sobie jedno, ewentualnie z chipsami jeśli baardzo będę chciała. Skończyło się na 3 piwach, chipsach, bułce z serem i pralinach. Wstyd. Ale cały czas powtarzałam sobie, że raz na jakiś czas można. Oszukiwałam sama siebie. Ale to nic, jutro zjem dużo mniej i nadrobię, obiecuję...
Jutro ogarnę co u Was, bo dziś już nie mam siły..Obyście się trzymały lepiej ode mnie ;*
1. "wood chops up&down"-10x2
2. pajacyki-30
3. przysiady-20
4. nożyce-3min
5. "wood chops up&down"-15x2
6. pajacyki-30
7. przysiady-25
8. rowerek- 1min
9. przysiady-15
Początek dnia był dobry, czysto i mało kcal. Ale potem miałam straszną ochotę na piwko, obiecałam sobie jedno, ewentualnie z chipsami jeśli baardzo będę chciała. Skończyło się na 3 piwach, chipsach, bułce z serem i pralinach. Wstyd. Ale cały czas powtarzałam sobie, że raz na jakiś czas można. Oszukiwałam sama siebie. Ale to nic, jutro zjem dużo mniej i nadrobię, obiecuję...
Jutro ogarnę co u Was, bo dziś już nie mam siły..Obyście się trzymały lepiej ode mnie ;*
czwartek, 23 kwietnia 2015
21. Ciasto
Cześć Kochane! Nadal jakoś się trzymam, ćwiczeń trochę mniej, ale dieta jest ;). W maju przyjedzie koleżanka, z którą mam w planach dzień totalnego obżarstwa, bez liczenia kalorii, wartości odżywczych czy czegokolwiek. Tylko my, słodycze i chipsy! ;D Ale jeden taki dzień nie zaszkodzi, zwłaszcza, jeśli uda mi się do tego czasu trzymać planu. Dziś tylko 1min rowerek[brzuszki takie, nie samymi nogami], 2min nożyce pionowe, 20 przysiadów, około 120kcal spalonych spacerem+gra na kinekcie.
Bilans:
1. Kawa z mlekiem=65kcal
2. Ryż brązowy z marchewką i groszkiem=231kcal
3. Frytki z marchewki=62kcal
4. Pieczarki z grilla=22kcal
5. 2 kawałki ciasta*=164kcal
6. Kawa z mlekiem=60kcal
Razem: 603kcal
*Ciasto całkowicie zdrowe, banan, jajko, rodzynki, kakao, płatki owsiane i tyle :D
Ciasta jeszcze trochę zostało, więc jutro prawdopodobnie znowu zawita u mnie :D Ale jest bardzo dobre i zdrowe, więc niech jest :). Dziś moją pokusą były praliny, ale całe szczęście się trzymałam :D
Trzymajcie się chudzinki! ;*
Bilans:
1. Kawa z mlekiem=65kcal
2. Ryż brązowy z marchewką i groszkiem=231kcal
3. Frytki z marchewki=62kcal
4. Pieczarki z grilla=22kcal
5. 2 kawałki ciasta*=164kcal
6. Kawa z mlekiem=60kcal
Razem: 603kcal
*Ciasto całkowicie zdrowe, banan, jajko, rodzynki, kakao, płatki owsiane i tyle :D
Ciasta jeszcze trochę zostało, więc jutro prawdopodobnie znowu zawita u mnie :D Ale jest bardzo dobre i zdrowe, więc niech jest :). Dziś moją pokusą były praliny, ale całe szczęście się trzymałam :D
Trzymajcie się chudzinki! ;*
Subskrybuj:
Posty (Atom)


