czwartek, 2 kwietnia 2015

3.

Chcę tylko powiedzieć że jestem pierdolonym grubasem który ma nasrane w głowie. Nie wiem jak chcę jeść. Czy w ogóle chcę. Jeść zdrowo i narzekać że nie mogę jeść tego na co mam ochotę? Jeść niezdrowo i narzekać że jestem gruba? Zmuszać się do ćwiczeń? Pierdolić ćwiczenia? Nie jeść wcale i być słaba? Jeść wszystko i być ociężała? Jeść NORMALNIE i mieć wyrzuty sumienia że mogłam nie jeść tej czekolady/croissanta/pączka/chipsów raz na jakiś czas, bo lepiej by mi było bez nich? Ale jednocześnie jak sobie ich odmówię, to się zadręczać że nie mogę tego zjeść? Potrzebuję wsparcia którego nie mam gdzie szukać. Tak czy inaczej, jestem gruba i najwyraźniej taka będę już do końca życia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz